„Przed diagnozą, podobnie jak większość ludzi, nie wiedziałem, że istnieją dwa typy cukrzycy. Jako dziecko zazdrościłem dziadkowi, który chorował na cukrzycę typu 2 i nosił opaskę z napisem: »Mam cukrzycę. Jeśli stracę przytomność, podaj mi coś słodkiego«. Wydawało mi się, że to całkiem fajna choroba, skoro obcy ludzie mogą dawać ci cukierki” – wspomina Krystian.

Diagnoza cukrzycy typu 1, którą usłyszał w wieku 15 lat, postawiła pod znakiem zapytania jego sportową przyszłość. Jako nastolatek z sukcesami startował w wyścigach quadów w kategorii juniorów, osiągając czołowe wyniki. Po wyjściu ze szpitala od razu pojawiło się pytanie: czy będzie mógł dalej się ścigać?

„W tamtym czasie nie było jeszcze Dexcoma. Do zawodów podchodziłem bez systemu ciągłego monitorowania glikemii i nawet bez glukometru. Oznaczało to półtorej godziny jazdy bez możliwości sprawdzenia poziomu cukru. Mimo to już po diagnozie, w 2013 roku, zdobyłem tytuł wicemistrza Polski, a rok później zostałem mistrzem Polski. To było możliwe tylko dzięki ogromnemu zaangażowaniu w kontrolę glikemii, odpowiedniej diecie i wsparciu najbliższych. Choroba sprawiła, że bardzo zainteresowałem się zdrowym odżywianiem – do tego stopnia, że rozważałem studia z dietetyki. Cała moja rodzina stała się bardziej świadoma cukrzycy, a rówieśnicy okazali się ciekawi i pomocni. Mimo że nigdy nie spotkałem się z odrzuceniem, długo czułem skrępowanie, gdy musiałem mierzyć poziom cukru glukometrem, a zastrzyki z insuliny robiłem w gabinecie pielęgniarki.”

Jednym z największych wyzwań były dla Krystiana nocne hipoglikemie. Nieprzespane noce i ciągły lęk przed spadkiem poziomu cukru towarzyszyły mu aż do momentu rozpoczęcia korzystania z systemu CGM. „Teraz mogę spać spokojnie. Dexcom zapewnia mi ciągły pomiar glukozy i alarmy ostrzegające przed hipoglikemią.”

Dziś Krystian pracuje jako inżynier i z powodzeniem realizuje się zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Regularnie trenuje na siłowni i jeździ na rowerze, znajdując w aktywności fizycznej odskocznię od codziennych obowiązków. Jest przekonany, że nawet w obliczu cukrzycy wiele zależy od naszego nastawienia i codziennych wyborów. „To od nas zależy, czy choroba będzie nas kontrolować, czy my ją.”