„Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” – to nie tylko dewiza, która przyświecała trzem muszkieterom, to także motto trzech braci z Warszawy, z których najstarszy – Wojtek 7 lat temu zachorował na cukrzycę typu 1. „W cukrzycy nie możesz być sam, to „gra” zespołowa” – mówi mama Karolina, dla której diagnoza przyszła jak grom z jasnego nieba. „Nie będę zbyt oryginalna mówiąc, że świat nam się zawalił w jednej chwili. Syn nie miał typowych objawów dla cukrzycy T1: nie było częstych wizyt w toalecie ani chudnięcia, po prostu bolał go brzuch i był markotny. Ale kiedy w weekend zamiast składać z tatą meble IKEA, co zawsze było dla niego atrakcją, wolał leżeć w łóżku, pani Karolina zadzwoniła po lekarza. Podczas prywatnej wizyty doktor wyczuł typowy dla kwasicy ketonowej zapach z ust, a po 30 minutach w szpitalu, wiedzieliśmy już z czym się będziemy mierzyć. Szczęście w nieszczęściu, zdążyliśmy przed całkowitym lockdownem szpitali, przed wybuchem pandemii. To uratowało naszeą psychikę, bo mogliśmy codziennie przychodzić do syna na oddział. Wojtek nie odczuł zbytnio, że był sam, odwiedzali go koledzy, a na świetlicy stanął projektor, na którym dzieci mogły oglądać bajki. Przez cały ten czas staraliśmy się, aby syn nie domyślał się, że dzieje się coś niedobrego. Ale prawdziwa jazda bez trzymanki rozpoczęła się po wyjściu ze szpitala. Na szczęście trafiliśmy na czas ferii, więc mieliśmy chwilę, żeby się doszkolić  i szybko powróciliśmy do normalnego życia, z nocowankami u kolegów Wojtka włącznie.”

Dziś cała rodzina jest zaangażowana w dbanie o dobre cukry Wojtka, tata „ogarnia” część technologiczną zamkniętej pętli, a także nauczył syna posługiwać się przelicznikami. Mama Karolina nie wyobraża sobie monitorowania cukru bez Dexcoma. „To daje mi możliwość planowania, regularnie patrzę też na wykresy i trendy”. Młodsi bracia zawsze pamiętają, żeby zabrać coś słodkiego na wypadek hipoglikemii. Cała trójka jest bardzo zżyta, jeżdżą razem na obozy survivalowe,  żaglówki, narty. Wojtek ma typowe dla nastolatka marzenia: chce zrobić prawo jazdy, podróżować, spędzać czas z przyjaciółmi, co jest teraz dużo łatwiejsze dzięki wsparciu technologii.