„Otrzymać diagnozę CT1 mając 31 lat w Prima Aprillis – to zdecydowanie nie jest dobry żart” – wspomina Maja, której diagnoza cukrzycy przez dwa lata była określana przez lekarza rodzinnego jako wątpliwa. “Dopiero po tym jak dostałam awans i poszłam na badania medycyny pracy, pani doktor przy poziomie glukozy na czczo 117 mg/dL skierowała mnie do diabetologa oraz na krzywą cukrową.  Po otrzymaniu wyniku wkrótce trafiłam na oddział diabetologii w jednym z poznańskich szpitali. Na początku byłam przytłoczona tą informacją, gdyż już od wielu lat zmagam się  z inną chorobą autoimmunologiczną. Do tego całe życie byłam aktywnie fizycznie, skończyłam AWF, jestem instruktorem aquafitness. Nigdy nie stosowałam żadnych używek i prowadziłam zdrowy tryb życia.” W szpitalu Mai leciały łzy po policzkach, kiedy miała sobie zrobić pierwszy zastrzyk z insuliny, ale jako że z natury jest osobą zadaniową to po 48 h całkowicie zmieniła swoje podejście do nowej sytuacji. Od diagnozy cukrzycy nie zwolniła tempa, nadal jest bardzo aktywna fizycznie, a nawet dodała bieganie do swoich treningów i na przestrzeni ostatnich trzech lat ukończyła sześć biegowych półmataronów. Jako że Maja doświadcza częstych hipoglikemii, nad jej wynikami czuwa także chłopak, który obserwuje poziom glikemii dzięki aplikacji Dexcom Follow. „Kiedy biegłam półmaraton w Walencji, zniknął mi wynik na zegarku, ale aplikacja sensora wysyłała alarm wysokiego cukru.  Startując na tym dystansie z cukrem 200 uznałam jednak, że to pewnie stąd te ostrzeżenia. Po weryfikacji poziomu cukru na telefonie, ujrzałam najwyższy wynik w mojej karierze – prawie 400! To uruchomiło alarm również na telefonie mojego chłopaka w Polsce, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, że mimo ogromnego dystansu między, nami widzi moje poziomy w czasie rzeczywistym.” 

Maja do dziś miewa kryzysy, lepsze i gorsze chwile, ponieważ życie z cukrzycą (choć to choroba niewidoczna) jest wymagające. Z tego powodu chętnie szuka wsparcia innych osób z cukrzycą w mediach społecznościowych. Sama też poprzez te media stara się mówić głośno o życiu z cukrzycą, aby wspierać innych i uświadamiać osoby zdrowe, jak takie życie wygląda. Chciałaby zostać edukatorem cukrzycy i móc prowadzić zajęcia jako instruktor rekreacji ruchowej oraz fitness dla diabetyków. A ze sportowych wyzwań – najbliższe to pobić swój najlepszy wynik na półmaratonie podczas ostatniego biegu w  SUPER HALFS  w Kopenhadze ☺ A cukrzycy dziękuje za szybką i ważną lekcję pokory. 🙂